ILE RAZY ZAPRZEDAŁEŚ WIELKĄ UCZTĘ ZA CUKIERKA?
Wyobraź sobie taką sytuację.
Mama daje Ci 10 złotych na konkretny zakup. Idziesz do sklepu, ale zamiast kupić to, o co prosiła, kupujesz sobie cukiereczka. Pieniędzy nie wystarcza już na produkt potrzebny mamie.
Wracasz więc i mówisz:
— Mamuś, nie starczyło, bo kupiłem sobie cukiereczka.
Mama patrzy na Ciebie bez złości i mówi:
— Szkoda… No trudno.
Tylko że nie kupiłeś produktu, dzięki któremu mama mogłaby upiec wielką blachę smakowitego, słodkiego ciasta.
I właśnie tak postępujemy.
Dusza daje nam Energię poprzez emocje. Gdy wykorzystamy ją zgodnie z jej instrukcją, Energia wróci do Duszy, pomnoży się i posłuży jej rozwojowi. Nam natomiast da wewnętrzne szczęście, poczucie pełni i spokoju.
Jeżeli jednak Energię Duszy wykorzystujemy na ciągłe myślenie o świecie zewnętrznym, na rozwiązywanie problemów fizycznych wyłącznie w sposób fizyczny, według pomysłów naszego rozumu logicznego — który zresztą wcześniej sam wpędził nas w te tarapaty — wówczas do Duszy nie wraca to, co niezbędne, aby mogło się pomnożyć.
Pojawia się więc kolejne pytanie:
Na to, aby się zatrzymać, skupić i skierować uwagę do środka.
Na początku może po prostu po to, aby budować wiarę i zaufanie. Później — pełne zrozumienie i Wiedzę o znaczeniu oraz mocy naszej Duszy.
Dlaczego mamy zaufać Duszy?
Bo Dusza — podobnie jak mama z początkowej opowieści — widzi więcej niż dziecko zapatrzone w cukierka.
Dziecko widzi chwilową słodycz. Mama wie, czego potrzeba, aby mogła powstać cała uczta.
Tak samo Dusza widzi więcej niż rozum logiczny i ego. Wie, gdzie skierować Energię, nawet jeżeli my jeszcze nie rozumiemy jej instrukcji.
Człowiek nie został stworzony po to, aby przez całe Życie rozwiązywać problemy, żyć w stresie, strachu, lęku i poczuciu niedostatku.
To jest domena rozumu logicznego i ego.
Rozum logiczny i ego są zapatrzone w materię. Nie są jednak naszymi wrogami — problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast Duszy stają się przewodnikami naszego Życia.
Dusza została stworzona z Miłości, spokoju i dostatku. I właśnie w taki sposób możemy żyć — spokojnie, w dostatku i w pełni wewnętrznej.
Czy to znaczy, że mamy odrzucić świat zewnętrzny?
Powiem z pełną odpowiedzialnością:
Ale nie w taki sposób, jak zapewne w pierwszej chwili pomyślisz.
Nie chodzi o to, aby stać się ascetą bez grosza.
Chodzi o to, aby odrzucić pozycję, jaka została niesłusznie przypisana materii.
Odrzucić przekonanie, że bez materii jestem nikim. Że bez niej nie przeżyję. Że materia jest konieczna do Życia i szczęścia.
Odrzucić przekonanie, że trzeba za nią pędzić, otaczać się nią, skupiać na niej całą swoją percepcję — najpierw na jej pozyskaniu, później na utrzymaniu, następnie na pomnażaniu, a na końcu na ochronie.
Najpierw pojawia się lęk, jak bez niej żyć.
A później lęk, aby jej nie stracić.
Ot, taki paradoks.
Gdy wspierasz tę przestrzeń, tam kierujesz swoją uwagę i realizujesz cele Duszy, gdy jesteś dobrym realizatorem — sumiennym, rzetelnym i niezłomnym — to nawet biorąc rzecz na logikę:
Po co nieskończona mądrość i nieskończona moc miałyby pozwalać Ci żyć w ciągłym niedostatku?
Po co miałyby pozwalać, aby świat materialny nieustannie rzucał Ci kłody pod nogi?
Nie ma w tym ani logiki, ani zasadności, a tym bardziej nie ma tego w etosie Kreatora.
Nie oznacza to, że gdy wybierzesz Duszę na swojego przewodnika, w Twoim Życiu nie pojawi się już nic trudnego ani niemiłego.
Ale trudności przestają mieć nad Tobą taką władzę.
Nie uderzają z taką samą siłą, nie pozostawiają w Twoim wnętrzu takiego spustoszenia i nie mają takiej rangi, jak wtedy, gdy patrzysz na nie wyłącznie przez rozum logiczny i ego.
Co więcej, gdy kierujesz uwagę ku Duszy, zaczynasz inaczej kierować swoją Energię, inaczej wybierać i inaczej tworzyć swoje Życie.
A wtedy także świat materialny zaczyna układać się inaczej — nie dlatego, że znika z niego każda trudność, ale dlatego, że swoją uwagą i Energią nie zasilasz już ciągłej walki, lęku i przekonania o niedostatku.
Dusza nie obiecuje Życia bez doświadczeń.
Prowadzi Cię jednak tak, aby doświadczenia świata zewnętrznego nie przejęły władzy nad Twoim wnętrzem i całym Twoim Życiem.
Inwestuj Energię Duszy zgodnie z Jej wolą — a doznasz urodzaju
Ten artykuł prowadzi przez obraz cukierka i wielkiej uczty. Nagranie rozwija ten sam kierunek jeszcze głębiej: pokazuje, co dzieje się, gdy Energia otrzymywana od Duszy zostaje wydatkowana wyłącznie na świat zewnętrzny, pięć zmysłów, lęk, chciejstwo i oczekiwanie, że materia da nam spokój.
To zaproszenie, aby zatrzymać się przy pytaniu: gdzie naprawdę inwestuję swoją uwagę, swoją Energię i swoje Życie?
Taka jest prawda świata wewnętrznego.
Prawda, która jest nam znana, ale nie jest wygodna dla rozumu — systemu operacyjnego zaprogramowanego przez nas, nasze myśli i naszą uwagę na świat zewnętrzny.

