
W medycynie duszy nic nie zaczyna się w fizyczności.
Wszystko zaczyna się od relacji – z emocją, z intencją, z drugim człowiekiem,
a nawet… z jabłkiem.
Materia nie jest martwą „rzeczą”.
Materia jest spowolnionym ruchem energii, zbiorem pól magnetyczno-grawitacyjnych, które – kiedy zwalniają – układają się w formę widzialną ludzkim okiem.
Tak powstaje każdy owoc, drzewo, każdy kamień, każdy organ Twojego ciała i Ty.
To, co nazywamy „jabłkiem”, nie jest zwartym przedmiotem.
To zagęszczony wir energii, która chwilowo przybrała formę czerwonej kuli.
Dla oka — owoc.
Dla świadomości — proces energetyczny w pewnych określonym stanie zatrzymania.
1. Materia jako spowolnione pole – fundament zrozumienia
Nauczyciel Mateusz mówi: „Gdy pola zwalniają, rodzi się materia. Gdy przyspieszają — wracają do ducha.”
To mechanizm kreacji.
Wyobraź sobie, że patrzysz na jabłko nie oczami, lecz zmysłem pól:
– widzisz strukturę energetyczną, która przyjęła granice,
– widzisz membrany przepływu,
– widzisz punkty równowagi, które podtrzymują kształt.
W naukach, które prowadzimy, fundament jest prosty:
Szybkie pola – energia, plazma.
Spowolnione pola – materia.
Owoc istnieje tylko dlatego, że część pól spowolniła do granic formy, a część pozostała szybka – utrzymująca życie, wewnętrzny balans i informację.
Bez tego nie powstałoby nic.
Tak samo z człowiekiem: ciało to nic innego jak energia, która chwilowo przybrała formę, aby mogła istnieć w gęstości tego świata. U kresu życia zrzuci skorupę materii by móc przejść do kolejnego etapu, zabierając z sobą tyle na ile człowiek potrafił stworzyć sobie przestrzeń do elewacji duszy fizyczności.
2. Jabłko w przekroju – pustka, która nie jest pusta
Gdy rozetniesz jabłko, widzisz:
- skórkę,
- miąższ,
- pestki,
- pustą przestrzeń w centrum.
Ta pustka to nie błąd natury. To energetyczny silnik owocu – miejsce, gdzie pola są najszybsze i nie zdążyły zgęstnieć do formy stałej.
To tam rodzi się impuls, który decyduje o wszystkim:
o smaku jabłka, o jego dojrzałości, o polu – które będzie oddziaływało z człowiekiem.
To centrum jest odpowiednikiem przestrzeni nieopodal szyszynki w człowieku.
3. Pusta przestrzeń w jabłku a pusta przestrzeń w człowieku


W głowie człowieka, obok szyszynki, znajduje się mikroprzestrzeń energetyczna – bardzo szybkie pola, które nie zgęstniały w materię.
To nie „dziura” anatomiczna.
To siedlisko duszy człowieka i punkt komunikacji z duszą fizyczności.

Jabłko również ma tę przestrzeń.
Owoc i człowiek są zbudowani na tej samej zasadzie:
| Element | Jabłko | Człowiek |
|---|---|---|
| Pusta komora / centrum | Szybkie pola formujące owoc | Przestrzeń przy szyszynce |
| Funkcja | Utrzymanie harmonii i informacji owocu | Gniazdo duszy człowieka, pole komunikacji |
| Rodzaj energii | Stabilizująca, życiodajna | Kierunkująca, inteligentna, świadoma |
Kiedy kontaktujesz się z jabłkiem, de facto kontaktujesz się z jego centralnym polem, a nie z jego skórką.
4. Dlaczego dotyk jabłka zaczyna się od emocji, nie dłoni
Dłoń jest końcówką układu nerwowego, końcówką Twojego pola.
Pole zawsze dociera pierwsze.
Zanim Twoje palce poczują chłód skórki, jabłko już odczyta:
- Twój stan,
- Twoją intencję,
- Twoją emocję.
W świecie pól nie da się niczego ukryć. Poniważ energia nie zna słów, nie widzi zakładania masek, emocje pokazuj stan prawdziwy taki jaki on jest.
Wszystko jest wymianą.
Dlatego nauczyciel Mateusz mówi:
„Człowiek nie dotyka jabłka dłonią. On dotyka je emocją.”
Jeśli podchodzisz do jabłka „z rozumku” — redukujesz je do martwego przedmiotu oraz narzucasz mu swoim ego.
Gdy podchodzisz emocją, otwierasz komunikację między dwoma polami.
5.Jak wejść w prawdziwą komunikację z jabłkiem – praktyka.
To jest praktyka medycyny klasztornej w najczystszej formie.
To jest ćwiczenie, które wyłącza umysł i włącza duszę fizyczności.
Nie chodzi o jedzenie owocu.
Chodzi o nauczenie się słuchania z poziomu serca nie z poziomu fizycznego rozumku.
Krok 1 – Ucisz umysł
Gdy pojawia się myśl:
„Co z tym zrobić? Gdzie to położyć?”
– zatrzymaj ją.
Intelekt nie słyszy pól.
Intelekt interpretuje.
A my chcemy odebrać, poczuć, nie wymyślać.
Krok 2 – Pozwól, by to jabłko pokazało kierunek
Nie wizualizuj.
Nie zgaduj.
Pozwól, aby Twoje ciało poczuło mikrociągnięcie pola – kierunek, w którym jabłko chce leżeć.
To może być:
- lewo,
- prawo,
- bliżej światła,
- dalej od krawędzi stołu,
- miejsce, którego nie wybrałbyś logicznie.
Owoc ma swoją potrzebę równowagi.
Twoje zadanie: usłyszeć ją.
Krok 3 – Połóż jabłko tam, gdzie „woła”
Zrób to bez pośpiechu, bez siły.
Gdy trafisz w dobre miejsce, poczujesz w ciele:
- odprężenie,
- miękkość,
- lekkość,
- „kliknięcie energetyczne” – jakby wszystko trafiło na swoje miejsce.
To rozmowa między dwiema strukturami pól.
Krok 4 – Dotknij je emocją pokoju (jeśli w ogóle dotykasz)
Nie musisz go brać do ręki.
Wystarczy stan.
Owoc nie reaguje na skórę dłoni.
Reaguje na kierunek Twojej energii.
Jeśli jesteś niespokojny – poczujesz opór.
Jeśli jesteś spokojny – poczujesz przepływ.
Ta informacja jest pierwszym lustrem Twojego stanu.
6. Dlaczego ta praktyka jest kluczowa
Bo nie chodzi o jabłko.
Jabłko jest nauczycielem.
Kiedy nauczysz się słuchać tak prostego bytu:
- zaczniesz słyszeć swoje ciało,
- zrozumiesz swoje emocje,
- zobaczysz kierunek pól w przestrzeni,
- pojmiesz, czym jest komunikacja serca z materią.
Zrozumiesz, że:
- pustka jest portalem między światem energii a światem formy,
- materia nie jest celem – jest mapą,
- pole mówi cały czas, tylko człowiek przestał słuchać,
- praktyka duchowa zaczyna się od najprostszych relacji.
To jest sedno nauk:
Nie naprawiaj materii. Uporządkuj pola.
A materia podąży za Twoją pokojowością.
