Pasja do gór. Miejsce, gdzie człowiek przestaje udawać.

Pasja do gór nie rodzi się z potrzeby widoków.
Widok jest pełnią, ale… nie celem.

Prawdziwa pasja zaczyna się tam, gdzie kończy się wygoda.
Gdy ciało traci lekkość, oddech skraca się, a umysł przestaje opowiadać historie, które miały wszystko usprawiedliwiać.
W górach nie da się udawać. Tam zostaje tylko to, co realne.

Miasto pozwala grać role.
Góry je zdejmują.

One nie pytają, kim jesteś.
Nie interesuje ich twoja racja, status ani przeszłość.
Góry są.
I właśnie dlatego przywracają proporcje.

Człowiek staje wobec krajobrazu i nagle odkrywa, że nie jest centrum świata.
Nie dlatego, że jest mały —
lecz dlatego, że świat jest większy, niż pozwalał mu o tym pamiętać.

Pokora w górach nie jest uniżeniem.
To moment, w którym umysł przestaje naciskać, a ciało zaczyna słuchać.
Krok staje się uważny.
Oddech wraca do rytmu.
Ambicja ustępuje miejsca zgodzie.

Góry są bezlitosne w swojej uczciwości.
Nie kibicują.
Nie karzą.
Nie nagradzają.

Reagują dokładnie na to, z czym przychodzisz.

Jeśli przychodzisz z pośpiechem — zabiorą rytm.
Jeśli z pychą — odbiorą siły.
Jeśli z lękiem — pokażą każdy kamień jako zagrożenie.
Ale jeśli przychodzisz w prawdzie — otwierają się bez słów.

Każdy krok w górach to decyzja.
Każde zatrzymanie to informacja.
Każde cofnięcie się to dojrzałość, a nie porażka.
Bo w górach nie wygrywa ten, kto dochodzi najwyżej,
lecz ten, kto nie zgubi siebie po drodze.

Krajobraz górski działa jak lustro.
Nie odbija twarzy — odbija stan wnętrza.
Im mniej formy wokół, tym więcej treści w środku.
Im większa przestrzeń, tym mniejszy hałas myśli.

Dlatego góry nie są ucieczką.
Są powrotem.
Do ciała.
Do ciszy.
Do prostego prawa istnienia, w którym nie da się oszukać nachylenia, wysokości ani własnej kondycji.

Góry nie dodają.
One odejmują: role, napięcia, iluzje kontroli.
A to, co zostaje, jest zwykle najważniejsze.

I kiedy schodzisz w dół, nie jesteś już tym samym człowiekiem.
Nie dlatego, że zdobyłeś szczyt.
Tylko dlatego, że szczyt zdjął z ciebie wszystko,
co nie było tobą.

Pasja do gór to zgoda na to,
by raz na jakiś czas
pozwolić światu być większym od własnego ego.

1 komentarz do “Pasja do gór. Miejsce, gdzie człowiek przestaje udawać.”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
0